Blog
Wtorek XXIX tydzień zwykły, św. Jana Pawła II
Łk 12, 35-38
I. O czym mówi Bóg?
Słudzy oczekujący swego pana to na starożytnym Wschodzie bardzo znany i mający bogatą symbolikę obraz. Jezus zwraca się do uczniów, by wyrazem ich przygotowania na spotkanie z Bogiem był gest przepasanych bioder odpowiednim pasem. Drugim symbolem gotowości na spotkanie przy końcu czasów jest zapalona pochodnia. Oczekiwanie na nocny powrót pana wymaga wysiłku czuwania, lecz Jezus zapewnia, że ci słudzy, którzy pan zastanie czuwających otrzymają wyjątkową nagrodę – sam pan przepasze się i będzie im usługiwał.
II. Co Bóg mówi do mnie?
”Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie”. W starożytności przepasywano się w trzech sytuacjach: wybierając się w drogę, przy pracy oraz podczas walki. Przepasane biodra oznaczają gotowość do wykonania pracy lub obowiązku, a zapalona pochodnia, a właściwie lampa oliwna pozwala swobodnie się poruszać w pomieszczeniu. Zapalona lampa oznacza również gotowość czuwania także nocą. Czy jestem przygotowany, by spotkać się twarzą w twarz z Bogiem? W czym wyraża się moje oczekiwanie?
Jezus chce mi powiedzieć, jaki cel ma gotowość czuwania? Celem czuwania jest „otwarcie drzwi swemu panu, gdy przyjdzie i zakołacze”. Oczekiwanie w Biblii zawsze ma znaczenie aktywności, dynamizmu. Nie jest biernym czekaniem. Czuwanie na przyjście Pana powinno być w posłuszeństwie Słowu. Słuchać tego, co mówi Bóg. Kto kocha – słucha. Oczekiwanie w miłości bez lęku.
„Z możliwością śmierci każdy zawsze musi się liczyć. I zawsze musi być przygotowany do tego, że stanie przed Panem i Sędzią – a zarazem Odkupicielem i Ojcem. Więc i ja liczę się z tym nieustannie, powierzając ów decydujący moment Matce Chrystusa i Kościoła. Pragnę raz jeszcze całkowicie zdać się na Wolę Pana. On Sam zdecyduje, kiedy i jak mam zakończyć moje ziemskie życie i pasterzowanie”. (Testament Jana Pawła II, notatka z 1980 r.) Jan Paweł II na 25 lat przed śmiercią bez lęku o przyszłość powierza Bogu ostatnie chwile swego życia. Czy potrafię bez lęku spojrzeć w przyszłość na osattnie momenty mojego życia? Czy boje się ostatnich dni?
Przypowieść Jezusa kończy się niezwykle dla sług, którzy będą czuwać i otworzą mu drzwi, gdy przybędzie z uczty: „Każe im zasiąść do stołu i będzie im usługiwał”. Wierność, miłość i wysiłek zostają nagrodzone.
III. Do czego Bóg mnie wzywa?
Przeczytam większy fragment z „Testamentu” Jana Pawła II.
Piotr Koźlak CSsR