Lectio Divina

Sobota XXIV tydzień zwykły

Łk 8, 4–15

I. O czym mówi Bóg?

Jezus opowiada o siewcy, który siał ziarno. Pada ono w różne miejsca: na drogę, na skałę, między ciernie i na żyzną glebę. Pod zasłoną przypowieści Jezus chce przekazać prawdę o różnych postawach  ludzi wobec słuchanego przez nich słowa Bożego. Przypowieść o siewcy to klasyczny przykład mistrzowskiej retoryki. Składa się z czterech zdań, a każde zbudowane jest według tego samego schematu: ziarno jest rzucane, wzrasta lub nie, wydaje owoc lub marnieje. Zauważa się także stopniowanie losów nasion: pierwsze w ogóle nie wzrasta, drugie usycha, trzecie wzrasta, ale nie przynosi owocu, a ostatnie wydaje plon stokrotny.

II. Co Bóg mówi do mnie?

„Siewca wyszedł siać”. Jezus, wyjaśniając znaczenie przypowieści, pomija postać siewcy. Choć powszechnie przyjmuje się, że symbolizuje on Jezusa, Jego samego bardziej interesuje, na jaką glebę pada ziarno i co się z nim dzieje. Nie jest zatem ważny głosiciel, ale słowo Boże. Zastanowię się, jak reaguję na kapłanów głoszących słowo Boże, czy to podczas niedzielnych Mszy, czy w czasie rekolekcji, misji świętych. Czy nie za bardzo zwracam uwagę na to, kto głosi (jego wygląd, sposób mówienia), zamiast na słowo Boże? Czy nie uzależniam skuteczności głoszenia od osoby?

„Uczniowie pytali Jezusa”. Po opowiedzeniu przypowieści przez Jezusa uczniowie nie zrozumieli jej sensu. Na szczęście mają odwagę powiedzieć o tym Mistrzowi. Czy mam odwagę rozmawiać z kimś na tematy związane z Biblią, katechizmem, wypowiedziami papieża czy biskupów, wydarzeniami w Kościele, których nie rozumiem? Kogo najczęściej się radzę w wątpliwościach?

„Ziarnem jest słowo Boże”. Jezus wyraźnie mówi, czym jest ziarno – to słowo Boga, którym obdarza On każdego człowieka. Zapytam się o moje podejście do Biblii. Czy uważam tę księgę za wyjątkową? Jak często ją czytam, czy ma w moim domu specjalne miejsce?

Jezus, wyjaśniając uczniom przypowieść, zwraca uwagę, że jakość ziarna jest zawsze taka sama. Plon uzależniony jest od tego, gdzie ono pada, na jaką glebę: żyzną, to znaczy w otwarty umysł i serce, czy skalistą, na drogę lub ziemię, która rodzi chwasty. To człowiek decyduje, jaki plon wyda w nim słowo Boże. Jaką glebą jest moje serce, gdy Bóg sieje w nie swoje słowa?

III. Do czego wzywa mnie Bóg?

Poproszę podczas modlitwy o owocność słuchania i wprowadzania w życie słowa Bożego: „Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa” (Iz 55, 10–11).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *