Lectio Divina

Poniedziałek XXIX tydzień zwykły, św. Jana Kantego

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem».

Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?»

Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia».

I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!” Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?”

Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga».

I. O czym mówi Bóg?

Jezus poprzez swoje nauczanie dał się poznać jako znawca Prawa i autorytet, który daje mądre rady. Punktem wyjścia pouczania Jezusa w dzisiejszej Ewangelii jest spór dwóch braci w sprawie podziału majątku. Ten, który nie otrzymał należnej mu części prosi Jezusa, by pomógł mu w sporze. Jezus nie odrzucał żadnej do Niego skierowanej prośby, jednak w tym przypadku odmawia, dając jasno do zrozumienia, że Jego misja nie dotyczy spraw materialnych, lecz rzeczywistości duchowych, królestwa Bożego. Opowiadając przy tej okazji przypowieść Jezus ukazuje, jak wielkim grzechem jest chciwość, i jak gromadzenie dóbr materialnych, nie licząc się z potrzebami innych, prowadzi do nieszczęścia.

II. Co Bóg mówi do mnie?

„Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby podzielił się ze mną spadkiem”. Ktoś z tłumu czuje się skrzywdzony przez członka swojej rodziny. Czy w mojej rodzinie toczą się spory o rzeczy materialne? Jakie jest podejście u mnie  i wśród moich najbliższych do dóbr, jakie udało się nam zgromadzić? Czy potrafię się podzielić tym, co mam?

Jezus przestrzega: „Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości”.  Czy mogę powiedzieć o sobie, że nie jestem chciwy, mam odpowiedni dystans do pieniędzy? Jezus mówi, że mam się wystrzegać „wszelkiej” chciwości. Święty Anzelm określa ją jako „wstrętną chorobę duszy”, a Tomasz z Akwinu, mówi o chciwości w szerszym znaczeniu. Nie dotyczy tylko pieniędzy, ale „jest nieumiarkowanym pożądaniem posiadania jakiejkolwiek rzeczy”. Chciwość jest „miłością czegoś”.

„Życie człowieka nie zależy od jego mienia”. Jezus przypomina mi, że największe bogactwa i zgromadzone dobra materialne nie tylko nie świadczą o człowieku, ale nie zapewnią bezpiecznej i szczęśliwej przyszłości. To, co się posiada nie ma wpływu na jakoś postępowania.

O tym, do czego może doprowadzić nieopanowanie w zdobywaniu dóbr materialnych uczy opowiedziana przez Jezusa przypowieść o zamożnym rolniku, któremu „dobrze obrodziło pole”. Problemem nie jest bogactwo, którego się dorobił, ale bezmyślność życia z powodu nagromadzonych dóbr materialnych. „Odpoczywaj, jedz i używaj”. Czy potrafię sensownie wykorzystać to, co posiadam, np. pieniądze, które zaoszczędziłem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *