Lectio Divina

Czwartek XXV tydzień zwykły

Tetrarcha Herod usłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Jezusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Lecz Herod mówił: „Ja kazałem ściąć Jana. Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę?”. I chciał Go zobaczyć. Łk 9, 7–9

Dobra ciekawość

Dzieci dość często słyszą od rodziców i nauczycieli, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. I chyba zostaje to wielu z nich na całe życie. To właśnie dorośli mówią: To nie dla mnie; mnie to nie interesuje; sam się zajmij swoimi sprawami; nie oglądam, bo mnie to nie interesuje; nie jadę, bo mnie to nie ciekawi; mam swoje sprawy i nie chcę nic więcej wiedzieć! Kiedy słyszę takie słowa z ust osób dorosłych, trochę mi ich żal. Myślę wtedy, że przecież mogliby przynajmniej spróbować, zatrzymać się na chwilkę, zwrócić uwagę, przyjść.

Młodzieży czasem proponuje się spotkania z ciekawymi ludźmi, którzy mogą podzielić się swoimi doświadczeniami, wiedzą. Ogłoszenia w mediach, plakaty na mieście, wielokrotne przypomnienia w szkole. Tymczasem na spotkanie przychodzi kilka, kilkanaście osób. W takich sytuacjach zadaję sobie pytanie: Czy młodzi naprawdę nie są ciekawi świata; czy są już tak bardzo znudzeni życiem…?

Tetrarcha Herod słyszał o Jezusie, o Jego cudach i chciał Go zobaczyć. Z pewnością była to zwykła ludzka ciekawość, nie miała nic wspólnego z oddaniem Mu chwały jako Bogu. Ale chciał Go zobaczyć!

Panie Jezu, dziękuję Ci za wciąż żywą ciekawość we mnie. Za to, że ciągle chcę poznawać Ciebie, Twoje słowo i Twoją moc! Dziękuję za ciekawość świata i ludzi! Dziękuję za ciekawość, która mobilizuje mnie do pracy i większego wysiłku. Chroń mnie przed zniechęceniem!

ks. Eugeniusz Ploch

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *