Lectio Divina

29 grudnia, św. bpa Tomasza Becketa

Łk 2,22-35

I. O czym mówi Bóg?

Zwyczaj religii żydowskiej kazał po czterdziestu dniach od narodzin syna przyjść do świątyni, aby dokonać oczyszczenia matki dziecka oraz dokonać obrzezania i wykupu pierworodnego według przepisów Prawa Mojżesza. Tak czyni Maryja z Józefem. W świątyni na świętą Rodzinę oczekują Symeon i prorokini Anna. Jezus po raz pierwszy jest w świątyni, domu swego Ojca. Łukasz ewangelista nawiązuje do księgi Malachiasza: „Oto przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie” (Ml 3,1).

II. Co Bóg mówi do mnie?

Maryja przybywając do świątyni ma świadomość, że Jezus jest nie tylko jej Synem, ale nade wszystko Synem Bożym, dlatego nie chce i nie może zatrzymać Jezusa dla siebie. „Każde pierworodne dziecko będzie ofiarowane Panu”. W pełnej wolności i posłuszeństwie oddaje Go, jak wszystko inne, Bogu. Pomyślę o największych darach, jakie otrzymałem od Boga. Czy jestem Bogu za nie wdzięczny? Czy zdaję sobie sprawę, że tak naprawdę osoby jak i dobra materialne należą do Boga. Ponadto Maryja uczy nas i pyta, czy potrafię Bogu dawać to, co najlepsze w moim życiu? To, co bardzo mi drogie, albo dużo mnie kosztuje wysiłku?

Przypatrzę się Symeonowi. Określany jest „człowiek sprawiedliwy i pobożny, a Duch święty spoczywał na nim”. Symeon jest człowiekiem, który do końca wierzy Bogu, wierzy, że spełni Bóg zawsze dotrzymuje obietnic, raz danego słowa. Był już człowiekiem starym, ale nie zwątpił w to, co obiecał Bóg. Jawi się jako człowiek wytrwałości, cierpliwości i wiary w Boga oraz wiary Bogu. Pomyślę, czy wierzę bez wątpliwości w słowa zapisane w Biblii? Czy słowo Boże jest dla mnie ostatecznym kryterium mojego postępowania i codziennych decyzji?

Symeon to także człowiek żyjący w Duchu Świętym. „Duch Święty spoczywał na nim”. Jego codzienne życie to rozeznawanie, co Duch Święty mówi do niego. Idzie do świątyni na wyjątkowe spotkanie z Mesjaszem „za natchnieniem Ducha”. Dzięki światłu Ducha rozpoznaje w malutkim Jezusie spełnione obietnice Boga. „Moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował dla wszystkich narodów”. Symeon pod koniec życia jest pełen pokoju, ponieważ zobaczył na własne oczy swojego Zbawiciela.

III. Do czego Bóg mnie wzywa?

Bóg pragnie, bym we wszystkim wierzyć Mu bezgranicznie, ponieważ zawsze dotrzymuje swoich obietnic.

Piotr Koźlak CSsR

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *