Blog
Czwartek I tydzień Wielkiego Postu
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy któregoś z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą. Wszystko więc, co chcielibyście, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków». Mt 7, 7-12
boję się prosić!
Nie przychodź więcej po prośbie, bo i tak nic nie dostaniesz! Już otrzymałeś, więc czego znowu chcesz! Mówiłem, że nie pomogę ci! Przypominasz sobie o mnie jedynie wtedy, gdy jesteś w potrzebie! Radź sobie sam, jesteś już dorosły! Masz dwie ręce, więc bierz się do roboty! Gdy byłem w twoim wieku, to…
Takie słowa przyczyniają się do tego, że nie mamy odwagi więcej prosić. Kiedyś usłyszałem: Dlaczego o wszystko muszę prosić? Nie mam już tyle odwagi, by prosić o pomoc, tyle razy usłyszałem, że muszę sobie sam radzić! Boję się prosić! Są tacy, którym wszystko przychodzi łatwo, jakoś sobie radzą bez angażowania innych. Na miarę swoich sił podejmują wyzwania i wykonują je. Ja jednak muszę prosić, bo…
Wiem, że nie potrafię wszystkiego i tak naprawdę codziennie kilka razy proszę o pomoc. Wołam o pomoc Boga: pozdrawiam Go rano i proszę, aby mnie strzegł i pomógł przeżyć dobrze rozpoczynający się dzień. Proszę o pomoc kolegę, który zna się lepiej na czymś, co akurat robię; zwyczajnie pytam go o radę. Czasem staję przed kimś i pytam, czy może mi pomóc sfinansować jakieś dzieło; jest mi wtedy szczególnie głupio, że jako dorosły mężczyzna nie potrafię sam temu zaradzić. Będąc na Europejskim Spotkaniu Młodych, co chwilę musiałem szukać wsparcia w tłumaczeniu tekstu na język polski. Mam wrażenie, że proszenie o pomoc będzie mi towarzyszyło do końca życia.
Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre tym, którzy Go proszą (zob. Mt 7, 7-12). Słyszę, jak Bóg mówi do nas słabszych: Nie bójcie się prosić!
Dziękuję Ci, Panie Jezu, że nie muszę się Ciebie bać! Dzięki!
ks. Eugeniusz Ploch