Lectio Divina

Wtorek II tydzień Wielkiego Postu

Mt 23, 1-12

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.

Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi.

A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus.

Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony».

***********************************************************************************************

I. O czym mówi Bóg?

Katedra Mojżesza nazywano ozdobne, często wykonane z kamienia lub marmuru, krzesło w synagodze ustawione w ważnym miejscu. W starożytnym Izraelu istniało przekonanie, że to Bóg wykonał Mojżeszowi katedrę, z której miał on wręczyć Prawo Izraelowi. Chodzi zatem o wyrażenie autorytetu nauczycielskiego uczonych i faryzeuszów. Jednak Jezus kwestionuje nie tyle ich słowa, co bardziej ich życie, czyli związek ich słów z codziennym ich postępowaniem.

II. Co Bóg mówi do mnie?

„Jezus przemówił do tłumów i uczniów”. Mówi do bardzo szerokiego kręgu osób. Są to słowa, które dotyczą każdego, kto chce być uczniem Jezusa, kto chce Go naśladować. Wsłucham się w ostrzeżenia Jezusa, ponieważ ukazują, co może zniekształcać autentyczny obraz ucznia. Jeżeli chcę być blisko Jezusa muszę uważnie Go słuchać.

Jezus potępia przede wszystkim obłudę, czyli rozdźwięk między słowem a czynem, oraz między czynem a intencją, jaka mu towarzyszy. „Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, aby się ludziom podobać”. Pomyślę o moim postępowaniu. W ilu sytuacjach robiłem, albo ne robiłem czego ze względu na innych, aby dostrzegli moje postępowanie i za nie mnie pochwalili?

Można to nazwać także szczerością. „Być całkowicie szczerym, znaczy podejmować różnego rodzaju działania, będąc zatroskanym jedynie o to, co Bóg o nich pomyśli. Nie przyjmować postaw zależnych od okoliczności, nie myśleć inaczej będąc samemu, a inaczej przebywając z innymi, ale mówić i działać pod okiem Boga, który czyta w naszych myślach i sercach” (kard. Jean Danielou).

„Mówią, ale sami nie czynią”. Najgorszy zarzut jaki może spotkać człowieka, nie tylko w dziedzinie życia religijnego to brak jedności między słowem a postępowaniem. Zarzut tym poważniejszy, że dotyczy tych, którzy przewodzą innym, powinni być autorytetem. Każdy nauczyciel, lider, przewodnik duchowy musi uważać, by nie zarazić się pychą, próżnością i zarozumialstwem. Gdy te wady przenikną do serca wówczas łatwiej „wiązać ciężary innym, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą”. Czy czasami nie wymagam zbyt wiele od innych? Jakie sobie stawiam wymagania?

Jezus przypomina, że Jego uczeń unika wszelkich nieautentycznych zachowań. Nie robi nic, co zwracałby uwagę innych. We wszystkim co czyni myśli przede wszystkim o Bogu Ojcu, który dał swojego Syna, „przyszedł nie po to, by Mu służono, ale by służyć i oddać swoje życia za wielu”.

III. Do czego Bóg mnie wzywa?

Które moje zachowanie jest najbardziej fałszywe?

Piotr Koźlak CSsR

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *