Lectio Divina

03 maja 2023 Środa IV Tygodnia Wielkanocny

J 12, 44–50

I. O czym mówi Bóg?

Przyjście Syna Bożego jako człowieka na świat miało przede wszystkim przybliżyć ludziom, kim jest Bóg Ojciec, oraz ukazać jedność Jezusa z Nim. Kto widzi Jezusa, widzi Ojca, kto słucha Jezusa, słucha Ojca. Jezus uczyni wszystko, by doprowadzić wszystkich ludzi do spotkania z Bogiem, jednak ostateczna decyzja zależy od każdego człowieka: czy chce słuchać Boga, czy przyjmuje słowa Jezusa. Pod koniec życia to one nas osądzą.
 

II. Co Bóg mówi do mnie?

Dzisiejszy fragment Ewangelii św. Jana nazywany jest Księgą Znaków i mocno akcentuje prawdę, że w osobie Jezusa należy dostrzec ojcowskie oblicze Boga. Syn Boży jako Emmanuel, czyli Bóg, który rozbił namiot między ludźmi, umożliwia nam oglądanie Ojca.

Jezus działa zawsze w imieniu Ojca i zgodnie z Jego wolą. Stąd zapewnia: „Ten, kto wierzy we Mnie, wierzy nie we Mnie, ale w Tego, który Mnie posłał”. Co więcej, tylko wówczas, gdy swoje życie opieramy na Nim, gdy podejmujemy decyzje „w porozumieniu z Jezusem”, mamy pewność, że nie pozostajemy w ciemnościach. „Kto idzie za Mną, nigdy nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” – zapewnia Jezus.

Bóg pragnie, abym nie tylko słuchał Jego słów, ale przede wszystkim je zaakceptował i przylgnął do nich. Św. Jan mocno podkreśla związek wiary i posłuszeństwa, w znaczeniu słuchania. Kto wierzy, potrafi i chce słuchać słów Jezusa. Jezus mówi je nie od siebie, ale w jedności z Ojcem, stąd słowo wypowiedziane przez Niego będzie kryterium na sądzie ostatecznym. W świetle słowa Bożego ludzie w całej prawdzie będą oceniać swoje życie.

 III. Do czego wzywa mnie Bóg?

Uświadomię sobie doniosłość słów Jezusa – one będą nie sądzić przy końcu mego życia.
 

Piotr Koźlak CSsR

UDOSTĘPNIJ

J 12, 44–50

Jezus zaś tak wołał: „Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. A jeżeli ktoś posłyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić. Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym. Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym. To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział”.

Rodzice żyją w swoich dzieciach…

Jezus dużo mówił o swoim Ojcu, o Jego dobroci, mocy i miłości. W przypowieściach opisał głębię Jego natury. Niektórzy przyjęli to z wiarą, inni nie potrafi li tego uznać za prawdę. Jezus, znając ludzkie serca, wiarę i wątpliwości, powiedział: Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi tego, który Mnie posłał. Widząc Syna, widzi się Ojca…

Doświadczenie podpowiada, że w dzieciach można zobaczyć ich rodziców. Czasem słyszymy: Jesteś cały ojciec!, albo: Zupełnie jak twoja mama! Taka wypowiedź może być miłym komplementem, ale może również być ciosem w samo serce. Jedni chcieliby być podobni do swoich rodziców, inni robią wszystko, aby w niczym ich nie przypominać. Okazuje się, że jest coś takiego we wszystkich dzieciach (tych małych i dorosłych), co otrzymali „w spadku” po rodzicach. Ten spadek może być bardzo różny…

Patrzę na młodą dziewczynę i myślę: „Musi mieć dobrych rodziców, skoro ma tak czułe na innych serce”. Zaś widząc mężnego, a zarazem wrażliwego chłopaka: „Chyba miał dobry przykład; jako mały chłopiec z pewnością dużo czasu spędzał ze swoim ojcem, a ten musiał być wrażliwy i mężny”. Oczywiście, mogę się mylić…

Panie Jezu, dziękuję za Twoją dobroć i miłość. Wiem, że taki jest Twój i mój Ojciec w niebie. Pozwól mi poznać, co we mnie pochodzi od naszego Ojca, i pomóż to rozwijać. Chcę być do Niego podobny. Uczyń mnie podobnym do Ciebie, aby inni patrząc na mnie, widzieli Ciebie!

ks. Eugeniusz Ploch

 
 
 

POLECAMY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *