Lectio Divina

Wtorek XXV tydzień zwykły

Przyszli do Jezusa Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu. Oznajmiono Mu: «Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą». Lecz On im odpowiedział: «Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je».

Łk  8, 19-21

I. O czym mówi Bóg?

Jezus jest całkowicie zaangażowany w przepowiadanie Dobrej Nowiny i pomaganie potrzebującym. Już dawno opuścił rodzinny Nazaret. Do Maryi, Jego Matki dochodzą tylko co jakiś czas informacje, że jest chętnie słuchającym Mówcą oraz co jakiś czas cudotwórcą. Z pewnością słyszała także o Jego sporach z faryzeuszami czy uczonymi w prawie. Maryja udaje się zatem z najbliższymi krewnymi, by spotkać się ze swoim Synem. Gdy przybywa do Jezusa jest On otoczony rzeszą tłumu i na wieść, że czeka na Niego Matka daje tajemniczą odpowiedź.

II. Co Bóg m owi do mnie?

Na początku rozważania zwrócę uwagę, że dzisiejszym fragmencie Ewangelii autor natchniony używa wobec Maryi słowa „Matka”. Od chwili rozpoczęcia publicznej działalności Jezusa Maryja usuwa się zupełnie w cień. Wcześniej występowała pod własnym imieniem. W języku greckim w wyrażeniu „moja Matka i moi bracia” nie ma rodzajników, co wskazuje, że słowo „matka i bracia” ma sens ogólny i wskazują na pokrewieństwo duchowe tych, którzy poprzez spełnianie określonych warunków, o których mówi Jezus, tworzą Jego duchową rodzinę.

„Przyszli do Jezusa Jego matka i bracia”. W języku hebrajskim i aramejskim „brat” ma szerokie znaczenie i ogólnie to są bliscy krewni. Zostawili swoje domy i rodziny i wraz z Maryją przebyli drogę, by spotkać się ze swoim sławnym krewnym. Być może doszły do nich smutne informacje, o których pisze św. Marek, a pomija Łukasz: że „Jezus odszedł od zmysłów”, czyli że psychiczny stan zdrowia Jezus jest bardzo słaby. Niezależnie od tego ważne jest, że Matka Jezusa chce spotkać się ze swoim Synem i po prostu porozmawiać z Nim. Zwrócę uwagę na ważna cechę odwiedzania krewnych. Pomyślę, jak to wygląda w moim życiu. Co z najbliższych krewnych dawno nie odwiedziłem?

Maryja z krewnymi chcą się spotkać z Jezusem. Czy jest we mnie pragnienie spotykania się z Jezusem? Jak często? Czy mam wyznaczoną stałą godzinę w ciągu dnia, czy tygodnia?

„Nie mogli się z Nim spotkać z powodu tłumu”. Jezus jest mocno zapracowany. Ewangeliści w wielu miejscach przywołują zdania, że Jezus i uczniowie tak bardzo byli zaangażowani w głoszenie i pomoc, że „nie mieli czasu na posiłek”. Jezusa otacza tłum. Chętnie Go słuchają i oczekują od Niego pomocy. Jest dla nich prorokiem i autorytetem. Zastanowię się, czy solidnie i uczciwie wykonuję moją pracę? Jak jestem postrzegany przez osoby, z którymi pracuję?

III. Do czego Bóg mnie wzywa?

Jezus mówi, że najbliższymi dla Niego są ci, ”którzy słuchają słowa Bożego i wprowadzają je w czyn”. Wybiorę konkretne zdanie z Ewangelii i zastosuję w życiu.

Piotr Koźlak CSsR

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *