Blog
Uroczystość Zwiastowania Pańskiego
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a dziewicy było na imię Maryja. Wszedłszy do Niej, Anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami ». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie on wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego». Łk 1, 26-38
1. W archiwach Muzeum Oświęcimskiego, w aktach Brigadenführera SS Carla Clauberga, znajduje się ciekawy dokument dotyczący Generalnego Planu Wschodniego Reichsführera SS Heinricha Himmlera z 1942 roku. Mówi on o tym, że najlepszym sposobem na zniewolenie i wyniszczenie podbitej ludności polskiej i rosyjskiej będzie prowadzenie polityki wymierzonej w tradycyjny model rodziny i promującej aborcję, antykoncepcję i sterylizację. Oczywiście tego typu działania miały dotyczyć „słowiańskich podludzi”, a na terenach niemieckich były surowo zakazane. Rodzi się pytanie: jak to możliwe, że te same hasła i postulaty, które przez kierownictwo SS były uważane za narzędzie wyniszczenia wroga: odejścia od tradycyjnego modelu rodziny, rozpowszechnianie antykoncepcji i legalizacja aborcji, stały się w wolnych, przez nikogo nieokupywanych krajach znakiem „praw człowieka”, „postępu”, „dobrodziejstwa ludzkości”?
Obwieszczenie światu poprzez osobę Maryi prawdy o Nowym Życiu, które zaczyna się wraz z Wcieleniem Syna Bożego, to dobra okazja, by podjąć refleksję na temat wartości każdego życia. Godność Maryi jako wybranej na Matkę Boga jest źródłem wszystkich Jej przywilejów. Odtąd macierzyństwo i dziecięctwo wchodzą w sferę sacrum, stają się świętością. Tak to rozumiał Kościół, który od V wieku obchodzi święto Zwiastowania Pańskiego (na Zachodzie od VII wieku). Bycie Matką i bycie Dzieckiem nie jest „przypadkiem”, „zdarzeniem”, „wpadką” czy „biologiczną rzeczywistością” – lecz jest święte i Boże…
Kardynał Wiednia Schönborn podczas rekolekcyjnego zgromadzenia na Górze Błogosławieństw w Galilei w 2008 roku powiedział do europejskich biskupów: „Jaka jest wina Europy? Europa umiera, bo powiedziała »nie« życiu. (…) Dzisiaj w Niemczech 100 rodziców ma 64 dzieci i 44 wnucząt; to znaczy, że w ciągu jednego pokolenia populacja niemiecka – nie licząc imigracji – zmniejsza się o połowę. Powiedzieliśmy »nie« wobec Humanae vitae. (…) Nie mieliśmy odwagi powiedzieć jasnego »tak« dla Humanae vitae. (…) Nie tracę nadziei, że ów potężny kryzys, który tak boleśnie w nas uderza, doprowadzi ludzi do odnalezienia królewskiej drogi życia”.
2. Dzisiaj statystyczna Europejka zachodzi w pierwszą ciążę w wieku 28 lat. W tym samym wieku przeciętna mieszkanka krajów arabskich jest już matką kilkorga dzieci. Według raportu Wydziału ds. Zaludnienia ONZ liczba ludności Europy spadnie w 2050 roku do 556 mln (w 2000 roku wynosiła 728 mln). Tak wielki spadek liczby ludności miał miejsce ostatni raz w czasie epidemii dżumy w XIV wieku. Jednak zdaniem demografów przewidywany kryzys będzie większy od tamtego, gdyż zaraza dziesiątkowała zarówno starych, jak i młodych, a obecny spadek płodności dotyczy tylko młodych. Do 2050 roku liczba osób starszych (powyżej 65 lat) wzrośnie z 107 do 172 mln, czyli zapaść demograficzna będzie się pogłębiać, gdyż z pokolenia na pokolenie maleje liczba osób w wieku rozrodczym. Już dzisiaj jedynym ratunkiem dla wielu krajów jest sprowadzanie z zagranicy rąk do pracy. Niemieccy ekonomiści obliczają, że gospodarka tego kraju, by funkcjonować, potrzebuje rocznie 300 tys. nowych imigrantów. Niektórzy wiążą to z liczbą 270 tys. aborcji dokonywanych corocznie w Niemczech (według danych organizacji Lebenszentrum w Monachium).
Podobny dramat dotyczy innych krajów. Mężczyźni w Rosji żyją średnio 59 lat – to najniższy wskaźnik na całej północnej półkuli (w Europie Zachodniej jest wyższy o ponad 20 lat). Jednocześnie wskaźnik spożycia alkoholu jest tam najwyższy w świecie (w 2008 roku wyniósł 17 l czystego spirytusu na osobę w ciągu roku – według WHO dwukrotnie przewyższa to poziom „zagrażający genetycznemu zdrowiu nacji”). W czasie rządów Putina ludność Rosji zmniejszyła się o 5 mln; obecnie tempo wymierania Rosjan wynosi ok. 500 tys. osób rocznie. Z badań demograficznych wynika, że w ciągu kilku lat osiągnie milion. Co czwarta aborcja w świecie ma miejsce w Rosji: oficjalna liczba aborcji w ciągu roku w wynosi 6–7 mln. Przerywa się 70 procent wszystkich ciąż, z czego 60 procent aborcji dotyczy dziewcząt w wieku od 16 do 19 lat (20 procent – nieletnie).
Problem aborcji dotyczy nie tylko nienarodzonych, ale wszystkich ludzi, gdyż jest atakiem na życie naszych współbraci. Angielski poeta John Donne powiedział: „Śmierć każdego człowieka umniejsza mnie, albowiem jestem zespolony z ludzkością. Przeto nigdy nie pytaj, komu bije dzwon: bije on tobie”.
3. Pisarz rosyjski Aleksy Tołstoj, opisując stan ducha przedrewolucyjnej Rosji, stwierdził: „W owym czasie miłość, dobroć i zdrowe ustosunkowanie się do ówczesnej sytuacji było traktowane jako złe i wsteczne… Dziewczęta ukrywały swoją niewinność, mężczyźni swoją wierność. Niszczenie było wychwalane jako dobry smak, zaś słabości nerwowe uchodziły za znak delikatnego ducha. Tego uczyli nowi pisarze, którzy pojawili się nagle, po prostu z niczego. Ludzie poszukiwali nowych nałogów i nowych zboczeń, by wywołać wrażenie, że są niemoralni”.
W czasach, kiedy „wstyd jest być dobrym”, przywoływanie wzoru wierności Bogu jest nieodzowne i budujące. Jest jak spotkanie z aniołem, który głosi Bożą Prawdę, obwieszcza Nowe Życie. Każdy, kto zwiastuje ludziom radosną prawdę o tym: rodzic, nauczyciel, świadek wiary, przywołujący dobro, obrońca życia – idzie w ślady anioła z Nazaretu. Jan Paweł II w szczególny sposób umiłował przykład św. Ludwika Marii Grignon de Montforta, zakonnika żyjącego w XVIII wieku we Francji, autora Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny (przewodnik duchowy papieża). Jego zdaniem, owocem zawierzenia Maryi jest wytrwanie w cnocie, wewnętrzna wolność, nowa wartość życia, życie dla chwały Bożej, naśladownictwo samego Boga.
ks. Andrzej Zwoliński
I. O czym mówi Bóg?
W uroczystość Zwiastowania czytamy fragment Ewangelii o informacji, jaką anioł Gabriel przekazał w imieniu Boga młodej dziewczynie o imieniu Maryja. Wiadomość była niezwykła: anioł pyta, czy wyrazi zgodę na urodzenie Syna Bożego. Tym samym Maryja staje się jedną z najważniejszych osób w dziele zbawienia. Opis tego historycznego wydarzenia jest dość szczegółowy: Łukasz podaje miesiąc, miasto i imiona bohaterów. Potem następuje wyjątkowy dialog między Gabrielem a Maryją. Bóg uzależnił poczęcie i narodziny Swego Syna od wolnej woli młodej dziewczyny. W niczym nie chciał jej przymusić. Od tej chwili, dla ludzkości oczekującej od tysięcy lat na Mesjasza Maryja stanie się Bogurodzicą.
II. Co Bóg mówi do mnie?
Czytając pierwsze zdania zauważę, że Bóg wie do kogo kieruje zaproszenie do włączenia się w dzieło odkupienia. Maryja to konkretna osoba, pochodząca z określonego rodu, z miejscem zamieszkania i statusem społecznym. Bóg tak wybiera: zna każdego po imieniu, pragnie, by każdy się włączył w Jego dzieło. Zwrócę uwagę, że to nie Maryja szukała Boga, ale On jej poszukiwał. Nie mam żadnej zasługi w tym, że mogę cokolwiek robić dla Boga czy Kościoła. To wybór Boga, a mój przywilej i wyróżnienie.
„Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą”. Słowa Gabriela przeszły do historii Kościoła i zadomowiły się w pobożności wielu wierzących. Mówią najważniejsze prawdy o Maryi: została wybrana, obdarzona szczególnym darem (łaską), która w kontekście grzechu pierworodnego przypomina o całkowitej bezgrzeszności Maryi. Jest wyjątkowo bliska Bogu („Pan z Tobą”).
Anioł zapewnia – z pewnością lekko wystraszoną młodą Maryję – żeby nie lękała się wyrażenia zgody, ponieważ „moc Najwyższego osłoni Cię”. Jak w Starym Testamencie obłok okrywał Namiot Spotkania, takchwała i obecność Boża spoczną na Maryi.
Maryja nie boi się pytać anioła, w jaki sposób się to dokona, ponieważ jest zaślubiona Józefowi, choć bez ostatniego obrzędu, czyli przeprowadzenia się do domu męża. Pytania nie są wahaniem, powątpiewaniem w prawdomówność anioła, ale Maryja jest przykładem osoby, która chce wiedzieć, jaki jest dokładny plan Boga wobec Niej; pyta się, ponieważ chce wiedzieć, jak Ja chce Bóg prowadzić, i chce wejść w sposób myślenia Boga.
„Dla Boga nie ma nic niemożliwego”. Maryję uspokaja zdanie anioła. Może przypomniała sobie słowa wypowiedziane ongiś do Sary i Abrahama, gdy obiecał im syna mimo podeszłego wieku. Maryja wierzy Bogu, że dotrzymuje swoich obietnic.
III. Do czego Bóg mnie wzywa?
Przeczytam fragment księgi Rodzaju (18,1-14).
Piotr Koźlak CSsR