Lectio Divina

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.

Wszedłszy do Niej, anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie.

Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».

Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»

Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».

Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego».

Wtedy odszedł od Niej anioł. Łk 1, 26–38

RANGA KOBIETY

1. Przez całe wieki trwały dyskusje nad miejscem kobiety w stosunku do mężczyzny. Na różne sposoby interpretowano biblijny opis uformowania kobiety z żebra Adama, co oczywiście nie oznacza, że Bóg faktycznie tak uczynił – współcześni mężczyźni mają tyle samo żeber co kobiety. Podkreślano raczej podobieństwo między płciami, ich bliskie pokrewieństwo, wspólną przynależność do istot ludzkich. Św. Paweł stwierdził (1 Kor 11, 8), że kobieta powstała z mężczyzny, ale nie musimy dosłownie rozumieć tych słów. Matthew Henry, jeden z komentatorów Biblii, przyjmuje ideę św. Tomasza z Akwinu: Bóg nie uczynił kobiety „z jego głowy, aby nad nim panowała, ani z jego stóp, aby była przez niego deptana, lecz z jego boku, aby mu była równa, spod jego ramienia, aby ją chronił, i z miejsca bliskiego jego sercu, aby ją kochał”. Św. Augustyn określił mężczyznę jako siłę kobiety (gdyż od niego pochodzi kość), podczas gdy kobieta sprawia, że mężczyzna staje się delikatniejszy (miejsce żebra Bóg zapełnił ciałem).

Szczególne znaczenie i rola kobiety zostały objawione w osobie Maryi, którą anioł przy Zwiastowaniu nazwał „pełną łaski”. W XVI wieku Erazm z Rotterdamu zaproponował zawęzić znaczenie tego zwrotu do „łaskawa” lub „wdzięczna”. Luter, który początkowo używał określenia „łaski pełna”, we własnym tłumaczeniu Nowego Testamentu z 1522 roku ostatecznie zastąpił je słowem „łaskawa” lub „ta, która znalazła łaskę u Boga”, utrzymując przy tym, że nie czerpał z przekładu Erazma. Zdaniem Lutra, Maryja została pozdrowiona zwykłym zwrotem grzecznościowym, typu: „miła”, „łaskawa”, „droga Mario”, a zatem Jej rola nie jest wcale wyjątkowa! Kościół katolicki natomiast utrzymywał zawsze, że w owym pozdrowieniu wybrzmiało niezwykłe wybranie Maryi. Jan Paweł II w encyklice Redemptoris Mater pisał: „Zwiastun mówi do Maryi: »łaski pełna« – mówi tak, jakby to było Jej właściwe imię. Nie nazywa swej rozmówczyni imieniem własnym »Miriam« [Maryja], ale właśnie tym nowym imieniem: »łaski pełna«” (nr 8).

Skutkiem owego Bożego upodobania Maryi jest Jej „bogokształtność” mocą łaski, która całkowicie wypełniła Jej naturalne jestestwo, chroniąc Ją nawet przed grzechem pierworodnym. Atrybutem Najświętszej Maryi Panny jest nieskazitelność, jest Ona Speculum sine macula – Zwierciadłem bez zmazy, niezmąconym grzechem. Kościół sformułował tę prawdę dogmatem o Jej Niepokalanym Poczęciu. Na obrazach najczęściej przedstawia się Ją wśród lilii, będących symbolem czystości, na znak Jej czystego serca i duszy. Taka widnieje na obrazie polskiego malarza Stachiewicza: pogrążona w modlitwie Maryja kroczy w białej lnianej szacie szeroką drogą między dwoma łanami lilii, a za Nią idą tysiące dzieci, młodych dziewcząt i chłopców, dorosłych i starców.

2. Ogromna liczba wiernych Kościoła kroczyła drogą Maryi, naśladując Jej niewinność. Wystarczy wspomnieć św. Agnieszkę, św. Cecylię, bł. Karolinę Kózkównę, św. Marię Gorietti czy wiele innych męczennic i męczenników, którzy woleli raczej wybrać śmierć lub cierpienie, aby tylko nie obrazić Boga.

W paryskim Luwrze znajduje się obraz Leonarda da Vinci przedstawiający Mona Lizę, żonę florentczyka Franciszka de Giocondy. Każdego roku przyznaje się nagrodę kobiecie, która rysami twarzy najbardziej przypomina słynną Giocondę. Podobnie Kościół stawia nam przed oczy Niepokalaną, bo pragnie, by jak najwięcej ludzi rysami swego życia duchowego przypominało „błogosławioną między niewiastami”.

Wydaje się, że współczesna myśl etyczna nie sprzyja naśladowaniu Maryi – wiernej Służebnicy woli Bożej. W wyjaśnianiu działań ludzi jest dzisiaj bowiem bardzo wiele relatywizmu sądów na temat dobra („to zależy…”), powoływania się na innych („inni tak robią”) czy antyintelektualizmu („czy ja wiem…”). Dla wielu zachowania człowieka tłumaczą przyzwyczajenia i popędy, które są najistotniejszą siłą w jego życiu. Poszukuje więc ich zaspokojenia, często nie dokonując wyborów na poziomie intelektualnym – nie myśli o tym, czy coś jest dobre, czy złe, skoro mu to służy. Stąd trudno o utrzymanie porządku moralnego w życiu. Najbardziej liczy się pragmatyzm; pojęcia, sądy czy teorie są tylko narzędziem działania. Prawda o dobru jest podporządkowana celowi. Najważniejszy jest skutek działania, a nie jego wartość etyczna. Człowiekowi wolno wszystko, bo cel uświęca środki.

3. Święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny jest przede wszystkim dniem kobiet w Kościele. Kolejny raz Kościół przypomina o godności kobiety – we wszystkich rasach i kulturach. Pomimo postępu w wielu dziedzinach kultury miejsce kobiety w społeczeństwie ciągle bowiem czeka na rzetelną dyskusję. Toczy się ona często jednostronnie, z podkreśleniem wybranych aspektów: żąda się dla niej takich samych praw jak dla mężczyzn we wszystkich dziedzinach życia, pomijając jej odmienność fizyczną i psychiczną (komunizm wsadził kobiety na traktory i posłał do pracy w kopalniach i hutach), albo głosi się jej autonomię etyczną w kwestii prawa do zabijania nienarodzonych; upatruje się jej istotnego znaczenia w polityce albo odbiera prawo do najprostszych funkcji społecznych. W Indiach kobieta ma być utrzymywana w stanie zależności przez całe życie: jako córka musi słuchać rodziców, a jako żona – swego „męża i pana”. Hinduska powinna umieć gotować ryż i doglądać domu, a jej wykształcenie nadal się zaniedbuje (np. laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki Raman uważał, że jego żona powinna być analfabetką). Kobieta ciągle dla wielu jest tylko rzeczą.

ks. Andrzej Zwoliński

+++++++++++++++++++++++

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP

Łk 1, 26-38

I. O czym mówi Bóg?

Na uroczystość Niepokalanej czytamy fragment ewangelii o Zwiastowaniu, czyli o spotkaniu, rozmowie Maryi z archaniołem Gabrielem. Posłaniec Boży przychodzi do młodej, prostej dziewczyny w Nazarecie. Maryja żyje zwyczajnie, jak wiele innych kobiet. Wykonuje powszednie prace. I w tę codzienność wkracza Bóg ze swoją niespodziewaną propozycją. Maryja uświadamia sobie, że Bóg oczekuje od niej czegoś innego, niż Ona sobie wcześniej zaplanowała. Nie odrzuca słów anioła, tylko z nim rozmawia, zastanawia się i stawia pytania.

II. Co Bóg mówi do mnie?

„Bóg posłał anioła do miasta w Galilei, do Dziewicy poślubionej Józefowi, a na imię było Jej Maryja”. Bóg do swoich dzieł wybiera konkretną osobę, najczęściej wykonującą normalną pracę, na pozór niczym się nie wyróżniającą. Tak jak Bóg widział życie Maryi tak również dostrzega moje codzienne życie. I chce w nie wejść. Bóg zna moją pracę, trudy i wysiłki, jakie podejmuję każdego dnia. Pomyślę o moim przeżywaniu każdego dnia, codziennych obowiązków. Czy traktuję je jako miejsce spotkania z Bogiem?

„Bądź pozdrowiona”. Zwrot, który oznacza” cieszyć się, radować się, weselić się”. Izajasz pisze: „Lud kroczący w ciemnościach” niech się zacznie weselić, ponieważ Bóg sprawi, że nad Izraelem pojawi się światło, kiedy narodzi się Jezus nazwany „Księciem Pokoju” i Emmanuelem, czyli  „Bogiem z nami”.

„Pełna łaski, Pan z Tobą”. Pełna łaski, to Ta, która została przemieniona przez łaskę, tzn. napełniona Bożą miłością bez reszty. Pozdrowienie, jakie wypowiada anioł bardzo często jest spotykane w pismach Starego Testamentu. Towarzyszyło ludowi w czasie jego pielgrzymowania przez długie lata. Chociaż lud nie zawsze był wierny, Bóg był blisko swojego ludu. Tym samym pozdrowieniem przywitał się anioł z Gedeonem. Anioł niejako mówi: „Ty zawsze jesteś z Panem; jesteś z Nim najmocniej, jak może to uczynić stworzenie, zjednoczona”.

„Oto poczniesz i porodzisz Syna”. Bóg wie, jakie są plany życiowe Maryi, jednak chce Jej zaproponować inną drogę życia. Ma odwagę prosić Ją o zmianę tego, co wcześniej zamierzała. Robi to w delikatny sposób: nie zmusza, tylko proponuję oczekując zgody w pełnej wolności. Pomyślę o moim życiu. Bóg dostrzega także moje plany życiowe. Planowanie sobie życia nie jest czymś złym, ale muszę być gotowy do zmiany swoich planów. Czy potrafię, gdy zdarzają się niespodziewane sytuacje, spokojnie rozmawiać, pytać? Czy tylko twardo trzymam się wcześniej obranych planów.

„Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa”. „Fiat” – niech się stanie, to słowo z księgi Rodzaju (niech stanie się światłość, ziemi) powtarza Maryja. Bóg wyraża słowo, które powołuje z niebytu do życia. W Nowym Testamencie Bóg powołuje „drugie dzieło stwórcze”, dla naszego Odkupienia. I szuka kogoś, kto powie, jak On wiele milionów lat wcześniej, „fiat”. Owe ”stań się” Maryja wypowiada całą sobą, pragnie jak najlepiej wypełnić zadanie, do którego zaprasza Ja Bóg.

III. Do czego Bóg mnie wzywa?

Powierzę Bogu moje dotychczasowe życie i poproszę, abym był otwarty na zmiany w moim życiu, jeśli tego będzie ode mnie wymagał Pan Bóg.

Piotr Koźlak CSsR

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *