Blog
Święto archaniołów Rafała, Gabriela i Michała
J 1, 47-51
I. O czym mówi Bóg?
Pierwszy rozdział Ewangelii Jana rozpoczyna tzw. Księgę znaków. Najpierw jest przedstawiony Jan Chrzciciel jako ten, który zapowiada Mesjasza, a następne wersety to opis powołania apostołów, Piotra, Andrzeja i jak zgodnie przyznają bibliści, choć nie wynika to wyraźnie z tekstu, Jana. Piotr zostaje przyprowadzony do Jezusa przez swego brata Andrzeja, który wcześniej był uczniem Jana Chrzciciela. Jezus nadaje Piotrowi imię Kefas, czyli „Opoka”. Po nich Jezus powołuje Filipa, a ten przyprowadza do Mistrza Natanaela. Choć początkowo Natanael zachowuje się dość sceptycznie wobec Jezusa, to pod koniec rozmowy jest całkowicie przekonany, że Jezus jest prawdziwym Synem Bożym, Królem Izraela.
II. Co Bóg mówi do mnie?
Jezus spotyka się z Natanaelem. Jego imię oznacza „dar Boga”, a Jezus opisuje go, jako „prawdziwego Izraelitę, w którym nie ma podstępu”, czyli że jest szczerym, prostolinijnym i prawdomównym człowiekiem.
„Skąd mnie znasz?” – pyta Natanael. Jest zdzwiony słowami Jezusa. Ja jednak nie mogę być zaskoczony, że Jezus znał wcześniej Natanaela. On zna przecież każdego po imieniu, wie, kim jestem. Mogę tylko powtarzać za psalmistą: „Przenikasz i znasz mnie Panie, Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję, z daleka przenikasz moje zamysły, widzisz moje działanie i mój spoczynek, i wszystkie moje drogi są Ci znane” (139, 1-2). Jezus wie o mnie wszystko, zna moje dobre i słabsze strony życia. Nie muszę niczego przed Nim ukrywać.
„Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela”. Natanael jest poruszony wiedzą Jezusa o nim. Spojrzenie Jezusa i Jego wiedza o nim przemienia Natanaela. „Widziałem cię, zanim Filip cię zawołał, jak byłeś pod drzewem figowym”. Był tam i studiował Torę. Wcześniej Jan wkładając w usta Jezusa słowa, że Natanael jest „prawdziwym Izraelitą” delikatnie sugeruje Żydom, że prawdziwy, pobożny Izraelita nie tylko studiuje Torę, ale podąża za Jezusem, przyjmując Go jako oczekiwanego Mesjasza.
Natanael jest symbolem każdego chrześcijanina. Nie mógłbym się przybliżyć do Jezusa, gdyby On nie przejrzał mojego serca.
„Zobaczysz jeszcze więcej”. Kto zdecyduje się podążać za Jezusem może być pewny, że jego bycie z Mistrzem zawsze będzie czymś nowym. Z Jezusem nie można się nudzić. Im bardziej przylgnę w miłości i przyjaźni do Jezusa, tym więcej doświadczę, co to znaczy być Jego uczniem.
III. Do czego Bóg mnie wzywa?
„Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych”. Pomyślę o znaczeniach imion archaniołów: Michał znaczy „Któż jak Bóg, kto może równać się z Bogiem”, Rafał „Bóg uzdrawiam, leczy”, a Gabriel „Mąż, wojownik Boży”.
Piotr Koźlak CSsR