Blog
Środa XXVIII tydzień zwykły, św. Teresy z Avila
Jezus powiedział do faryzeuszów i uczonych w Prawie: „Biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiego rodzaju jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą. Tymczasem to należało czynić i tamtego nie opuszczać. Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą”. Wtedy odezwał się do Niego jeden z uczonych w Prawie: „Nauczycielu, tymi słowami nam też ubliżasz”. On odparł: „I wam, uczonym w Prawie, biada. Bo wkładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie”. Łk 11, 42–46
Ciężar nie do uniesienia
Nie potrafimy wyrobić normy – mówią pracownicy wielu firm pracujących na akord. Normy są tak wyśrubowane, że nawet przy maksymalnym zaangażowaniu nie osiągnie się zamierzonego efektu, za to na pewno zabraknie sił. Wniosek narzuca się sam: pracodawcy chcą do granic możliwości wykorzystać człowieka – nie licząc się z ograniczeniami ludzkiego organizmu, eksploatują go ponad miarę.
Zdarza mi się słuchać czasem młodych ludzi, którzy z wielką złością opowiadają o swoich rodzicach, nauczycielach i księżach – że upominają, moralizują, piętnują ich słabości, a jednocześnie sami nie robią tego, o czym mówią. Wobec takich postaw dorosłych młodzi są bezwzględni: wytykają niekonsekwencję, nie przyjmują żadnych logicznych argumentów, postępują na przekór temu, o co są proszeni. Nie dziwmy się temu!
Wymagania są czymś dobrym – kształtują i wzmacniają kręgosłup moralny. Trudno wyobrazić sobie sytuację, że opiekunowie nie stawiają żadnych wymagań, pozwalając podopiecznym na wszystko. Ale jest też bardzo ważne, aby sami żyli zasadami i dewizami, które chcą im wpoić. W przeciwnym razie stają się niewiarygodni i narażają się na utratę autorytetu.
Jedno z ewangelicznych „biada” mówi właśnie o tym: I wam, uczonym w Prawie, biada. Bo wkładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie.
Panie Jezu, chroń mnie od takiej faryzejskiej postawy!
ks. Eugeniusz Ploch