Blog
Środa XXIX tydzień zwykły, św. Jana Pawła II
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».
Wtedy Piotr zapytał: «Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?»
Pan odpowiedział: «Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi.
Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą». (Łk 12, 39-48)
I. O czym mówi Bóg?
Dzisiejszy fragment Ewangelii jest dopełnieniem wczorajszej przypowieści i przypomina o końcu czasów, śmierci oraz konieczności stanięcia każdego człowieka przed Bogiem. Dzień i godzina ponownego przyjścia Syna Człowieczego jest nieznana, dlatego Jezus zachęca do cierpliwego, ale i czynnego oczekiwania na to wydarzenie. Przypowieść Jezusa o wiernym i niewiernym słudze pokazuje, że można różnie podchodzić do przeżywania swojego życia i powierzonych obowiązków. Jednak każdy poniesie konsekwencje swoich decyzje i wyborów.
II. Co Bóg mówi do mnie?
Jezus przypomina mi, że Jego ponowne przyjście przy końcu czasów jest tajemnicą. „Bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie Syn Człowieczy przyjdzie”. Ta niewiadoma ma służyć większej gorliwości w przeżywaniu każdego dnia, tak jakby on był ostatnim dniem życia. Jan Paweł II w „Testamencie”, napisał: „Czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy Pan wasz przybędzie” (por. Mt 24, 42) – te słowa przypominają mi ostateczne wezwanie, które nastąpi wówczas, kiedy Pan zechce. Pragnę za nim podążyć i pragnę, aby wszystko, co składa się na moje ziemskie życie, przygotowało mnie do tej chwili”. Papież nie wiedział, kiedy umrze, jednak miał postanowienie, by każdy dzień, który będzie mu dany od Boga wykorzystać jak najlepiej. Pragnął, aby „wszystko, co składa się na moje życie”, a więc, aby każda chwila dnia przybliżała go do pełnego nadziei spotkania z Bogiem.
Każdego z nas „Pan stanowił nad swoją służbą”, czyli każdy z nas otrzymał od Boga konkretne zadanie opieki, troski o innych ludzi. Jesteśmy powierzeni jedni drugim. Bóg obdarza każdego z nas przede wszystkim ogromnych zaufanie, ponieważ pozwala troszczyć się o drugiego.
Wsłucham się w słowa Jezusa, który opowiada mi przykład sługi wiernego i roztropnego. Czuwa on, to znaczy nie marnuje czasu i talentów, jakie otrzymał od Boga. Wówczas „Pan powróciwszy, postawi go nad całym swoim mieniem”. Jezus zapewnia mnie, że wysiłek, jaki włożę, aby moje życie było pięknie przeżyte – zostanie nagrodzone. „Wyrażam najgłębszą ufność, że przy całej mojej słabości Pan udzieli mi każdej łaski potrzebnej, aby sprostać wedle Jego Woli wszelkim zadaniom, doświadczeniom i cierpieniom, jakich zechce zażądać od swego sługi w ciągu życia. Ufam też, że nie dopuści, abym kiedykolwiek przez jakieś swoje postępowanie: słowa, działanie lub zaniedbanie działań, mógł sprzeniewierzyć się moim obowiązkom na tej świętej Piotrowej Stolicy” (Testament Jana Pawła II). Czy proszę Boga, aby sprostał i całkowicie wypełnił moje powołanie życiowe?
III. Do czego Bóg mnie wzywa?
Pełnienie woli Bożej to: wiedzieć, co robić dzisiaj; robić to jak najlepiej; czynić to we właściwym momencie.
