Lectio Divina

Środa XIII tydzień zwykły

Gdy Jezus przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wybiegli Mu naprzeciw dwaj opętani, którzy wyszli z grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą drogą. Zaczęli krzyczeć: „Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?”. A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy prosiły Go: „Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń”. Rzekł do nich: „Idźcie”. Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach. Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby odszedł z ich granic. Mt 8, 28–34

Panie, odejdź od nas…?

Wyobrażam sobie silnego mężczyznę, w wieku około 50 lat. W przypływie szczerości mówi: „Mam wiele przyzwyczajeń, z których trudno mi rezygnować. Nie wyobrażam sobie, że ktoś żąda ode mnie rezygnacji z pracy, którą wykonuję od 20 lat. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym oddać komuś cały swój dorobek. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mi nakazywał coś zmienić w moim życiu. Bardzo nie podobają mi się kazania, w których słyszę: »Nie możesz tak dalej żyć, bo to nie podoba się Panu Bogu; najwyższy czas pojednać się z rodzonym bratem, bo tak mówi Jezus«. Ja wiem, że nie wszystko w moim życiu podoba się Bogu, ale bez przesady!”.

Pan Jezus, przywracając wewnętrzny pokój opętanym, uczynił to za „cenę” utraty dobytku w postaci stada świń. Okazało się jednak, że dla mieszkańców Gerazy to była za duża cena. Ludzie, widząc uzdrowionych swoich znajomych, którzy jeszcze kilka godzin temu byli niebezpieczni dla społeczeństwa, a także stratę, jaką ponieśli (utopione świnie), wyszli na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby odszedł z ich granic. Czy Pan Jezus naprawdę tak bardzo przesadził? Dlaczego zawołali: Panie, odejdź do nas!…?

Panie Jezu, wiem, że tylko Ty dajesz prawdziwą wolność. Jeśli zażądasz ode mnie czegoś, co mi się niezbyt spodoba, pozwól mi odpowiedzieć: „Tak, Panie!”.

ks. Eugeniusz Ploch

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *