Lectio Divina

Sobota XIII tydzień zwykły

Uczniowie Jana podeszli do Jezusa i zapytali: „Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?”. Jezus im rzekł: „Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć.

Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania, gdyż łata obrywa ubranie i gorsze robi się przedarcie. Nie wlewa się też młodego wina do starych bukłaków. W przeciwnym razie bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki się psują. Raczej młode wino wlewa się do nowych bukłaków, a tak jedno i drugie się zachowuje”. Mk 9, 14–17

Ciągłe niezadowolenie i pretensje

Dlaczego wszyscy mogą wyjeżdżać, a ja nie? Dlaczego sąsiadowi wszystko się udaje, a ja ciągle z czymś sobie nie radzę? Dlaczego on może coś zrobić, a ja nie? Dlaczego jemu się tak dobrze powodzi, a przede mną ciągle piętrzą się trudności? To tylko niektóre z pytań, jakie zadawałem sobie do pewnego czasu. I na które nie umiałem odpowiedzieć. Dziś wiem, że każde z nich pogłębiało moje niezadowolenie i rodziło postawę niewdzięczności. Pamiętam dzień, w którym mój brat, patrząc mi głęboko w oczy, powiedział: „Dlaczego nie cieszysz się z tego, co masz? Dlaczego nie dziękujesz za to, kim jesteś i jak wygląda nasz dom?”.

Od tego dnia minęło wiele lat, a ja wciąż uczę się wdzięczności…

Niezadowoleni uczniowie Jana pytają Jezusa: Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą? W odpowiedzi Jezus podkreśla, że kluczem do zrozumienia postawy uczniów jest Jego obecność.

Panie Jezu, dziękuję za Twoją obecność w moim życiu; dziękuję za ludzi, którzy są wokół mnie; dziękuję za wszystko, co mam! Proszę Cię również, daj mi ducha wdzięczności!

ks. Eugeniusz Ploch

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *