Lectio Divina

Sobota I tydzień Adwentu, św. Mikołaja biskupa

Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości.

A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo».

Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. Tych to dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Idźcie do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie». Mt 9,35. 10,5-6-8

I. O czym mówi Bóg?

Bóg mówi, jak Jezus jest bardzo troskliwy wobec ludzi. Nie przebywa tylko w jednym miejscu, ale idzie tam, gdzie na Niego czekają ludzie potrzebujący. Jezus ma dobre serce, litował się nad nimi, tym bardziej, że widział, jak bardzo są znękani i porzuceni. Byli jak owce bez pasterza, jak dzieci bez ojca czy matki… Dlatego wezwał do siebie apostołów i dał im władzę, aby pomagali ludziom. Nie zatrzymał Bożej mocy tylko dla siebie, ale dzieli się nią, by inni mogli obdarzać dobrem potrzebujących. 

II. Co Bóg mówi do mnie?

„Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał… głosił… leczył…”. Można powiedzieć, że był niespokojnego ducha, nie chciał być tylko w jednym miejscu, ale miał świadomość, że jest posłany do ludzi, którzy na Niego czekają. Nie kazał przychodzić do siebie, ale szedł do potrzebujących. Dzisiaj chce przybyć do mnie, do mojego domu życia. Czy chętnie Mu otworzę drzwi mego serca?

„Widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza”. Jezus jest obrazem miłosiernego Ojca. Ma wrażliwe serce szczególnie na tych, którzy są pogubieni, zmęczeni, potrzebują Bożej pomocy. Zatem przybywa także do mnie jako Boży Lekarz. Chce uzdrowić moje choroby, miejsca, gdzie ja najbardziej cierpię. Czy umiem wskazać, co mnie najbardziej boli, gdzie tkwią moje dolegliwości duchowe? Czy będę miał odwagę wskazać Mu te miejsca, aby On uleczył moje zranienia?

Jezus „przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości”.  Czas działalności apostołów minął, ale przez wieki byli ich następcy. Dzisiaj Jezus liczy na mnie. Obdarza także mnie swoją mocą. Jestem ochrzczony, przyjąłem bierzmowanie, karmię się Słowem Bożym i Eucharystią. Z taką siłą, będąc bliżej Boga mogę lepiej pomagać innym. „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”. Czy potrafię pomagać bezinteresownie?

III. Do czego Bóg mnie wzywa?

Zapytam się, jak  przeżyłem pierwszy tydzień Adwentu? Czy dopełniłem swoich postanowień? Jak planuję następne dni?

Piotr Koźlak CSsR

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *