Blog
Piątek XXIII tydzień zwykły, Najświętszego Imienia Maryi
Jezus opowiedział uczniom przypowieść: „Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: »Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku«, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata”. Łk 6, 39–42
Popatrz na siebie!
Gdybym się nie pilnował, pewnie szybko stałbym się specjalistą od napominania. Z wielką łatwością dostrzegam wszystkie niedociągnięcia innych, popełniane przez nich błędy wyłapuję w trybie natychmiastowym. Widzę je i odruchowo komentuję, dopowiadam, mruczę coś pod nosem, wyrażam niezadowolenie.
Kiedyś mój brat w odpowiedzi na moje pełne pretensji zwrócenie mu uwagi z wielkim spokojem, a jednocześnie bardzo zdecydowanie powiedział: „Zanim się odezwiesz i zwrócisz mi uwagę, najpierw popatrz na siebie!”. Wtedy było to jak grom z jasnego nieba. Dziś wiem, że to było cenne braterskie napomnienie…
Pan Jezus wyraźnie powiedział swoim uczniom: Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata. Słyszę mojego brata, który mówi: „Zanim się odezwiesz i zwrócisz mi uwagę, najpierw popatrz na siebie!”.
Panie Jezu, dziękuję Ci za mojego brata. Dziękuję Ci za dobro i piękno, które jest wokół mnie. Oddalaj ode mnie wszelką skłonność do niezadowolenia i krytykanctwa, a naucz mnie widzieć piękno i dobro w innych ludziach.
ks. Eugeniusz Ploch