Blog
Piątek XX tydzień zwykły, św. Piusa X, papieża
Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy».
Mt 22, 34-40
I. O czym mówi Bóg?
Jezus przebywa cały czas w świątyni i przybywają do niego kolejni rozmówcy. Najpierw byli to faryzeusze, potem ich uczniowie, następnie pytania zadawali Mu saduceusze, a dzisiaj ponownie chcą z Nim rozmawiać pobożni, przestrzegający Prawa i podziwiani przez lud faryzeusze. Tym razem pytanie dotyczy najważniejszego przykazania. Przedstawiciele wszystkich stronnictw religijnych nie mają czystych intencji, nie oczekują odpowiedzi od Jezusa, tylko „chcą Go wystawić na próbę”. Jezus po raz kolejny w dyskusjach z przywódcami religijnymi Izraela wychodzi obronną ręką.
II. Co Bóg m owi do mnie?
„Uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę”. Kolejny raz, gdy faryzeusze zadają pytanie Jezusowi, jest ono podszyte złą wolą, podstępem, nieszczerością. Chcą rozmawiać o najważniejszych sprawach wiary, a jednocześnie wychodzi z nich dwulicowość. Zastanowię się, jaki jest w rozmowach z innymi, czy w zadawaniu pytań, dawaniu odpowiedzi jestem prostolinijny, szczery, nie próbuję udawać mądrzejszego niż jestem w rzeczywistości?
„Które przykazanie jest największe?”, albo „wielkie w Prawie”. Faryzeusze wybrali swojego delegata, by postawił Jezusowi pytanie w ich imieniu. Przedmiot dysputy zaczerpnięto z rozmów, jakie wiedziono w szkołach rabinackich. Pytanie jest bardzo podchwytliwe, ponieważ faryzeusze poza Dekalogiem stworzyli dodatkowych 613 nakazów i zakazów. Pytano więc Jezusa, co jest istotą całego Prawa. Pomyślę, co dla mnie w życiu jest ważne, a które osoby, sprawy, wydarzenia są najważniejsze? Czy mam osobistą hierarchię wartości? Jakie mam podejście do Dekalogu, czy przykazań kościelnych?
Jezus odpowiada dwoma cytatami: z Powtórzonego Prawa i Księgi Kapłańskiej. Oba stanowią sedno duchowości Izraela. „Będziesz miłował Pana Boga swego całym sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. (…) A bliźniego swego jak siebie samego”. Przez chwilę pomodlę się tymi tekstami. Wyznam, że chcę, by Bóg był dla mnie najważniejszy.
Zdanie o całkowitej i bezwarunkowej miłości Boga był umieszczany na framugach drzwi, przyszywany do rękawów, odmawiano go rano i wieczorem. Wszystko po to, by utrwalić w umyśle i sercu „wielkie” przykazanie. Czy Bóg jest w centrum mojego życia? Kiedy ostatni raz modliłem się tymi słowami wyrażając moją miłość do Boga?
Jako drugie przykazanie Jezus wymienia miłość bliźniego. Miłość do drugiego, jak jest napisane w Księdze Kapłańskiej wyraża się, to nie kraść, nie okłamywać, nie przysięgać fałszywie, nie złorzeczyć. To czynienie dobra wobec bliźniego. Przypomnę sobie osoby, które bardzo kocham, szanuję, ale także te z którymi trudno mi się żyje? Miłość do Boga i bliźniego jest tą sama miłością. Nie ma dwóch rodzajów miłości, są tylko różne jej miary. Tylko Boga należy kochać z całego serca, a bliźniego „jak siebie samego”.
III. Do czego Bóg mnie wzywa?
Podczas modlitwy wieczornej głośno wypowiem dwa przykazania miłości: „Będziesz miłował Pana Boga swego…”
Piotr Koźlak CSsR