Lectio Divina

Piątek V tydzień zwykły

Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął Go na bok osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: „Effatha”, to znaczy: „Otwórz się”. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I pełni zdumienia mówili: „Dobrze uczynił wszystko. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę”. Mk 7, 31–37

Niech zgłoszą się zdrowi!

Przeżywając w tych dniach wspomnienie Matki Bożej z Lourdes, obchodzimy jednocześnie Światowy Dzień Chorego. Można zaryzykować stwierdzenie, że prawie w każdym domu jest ktoś, kto mógłby powiedzieć: To jest mój dzień! Tyle już lat minęło, od kiedy zachorowałem! Niedawno mój dobry znajomy powiedział, że chyba każdy ma coś, co wymaga uzdrowienia, każdy nosi w sobie jakieś cierpienie, jakiś ból. Z pewnością, gdybym stanął na środku miasta i zawołał: „Niech zgłoszą się wszyscy zdrowi”, mogłoby się okazać, że nikt nie podejdzie, bo każdy w czymś niedomaga.

Kiedy pojawia się ból, trzeba udać się do lekarza. Tak jest dzisiaj, tak było również za ziemskich czasów Jezusa. Chory szuka uzdrowienia, lekarstwa, które pomoże mu spokojnie przespać noc. Szuka pomocy na różne sposoby. I to jest zrozumiałe, bo kto nie chce być zdrowy?

Przyprowadzili Mu głuchoniemego.

Panie Jezu, jak inni kiedyś, tak i ja przyprowadzam Ci dzisiaj samego siebie. Z całym dobrem i pięknem, jak również słabością i lękiem. Przyprowadzam do Ciebie tych, którzy są wokół mnie i potrzebują uzdrowienia… Oni wszyscy chcą być zdrowi! Dotknij ich!

ks. Eugeniusz Ploch

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *