Lectio Divina

Czwartek XV tydzień zwykły, Matki Bożej z Góry Karmel

Jezus przemówił tymi słowami: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

Mt 11, 28-30

I. O czym mówi Bóg?

Wezwanie Jezusa, by nie bać się przybywać do Niego, gdy komuś jest ciężko skierowane jest do wszystkich i do każdego z osobna. Przywołuje podobnie brzmiące zdania z księgi Syracha. „Przyjdźcie do mnie, którzy mnie pragniecie, nasyćcie się moimi owocami! Pamięć o mnie jest słodsza nad miód, a posiadanie mnie – nad plaster miodu. Którzy mnie spożywają, dalej łaknąć będą, a którzy mnie piją, nadal będą pragnąć. Kto mi jest posłuszny, nie dozna wstydu, a którzy przeze mnie działać będą, nie zbłądzą” (24, 19). A kilkanaście rozdziałów dalej pisze tak: „Zbliżcie się do mnie, wy, którym brak wykształcenia, i zatrzymajcie się w domu nauki. Patrzcie oczami: mało się natrudziłem, a znalazłem dla siebie wielki odpoczynek” (51,23-27).

II. Co Bóg m owi do mnie?

Jezus jak Dobry Pasterz, widząc zmęczonych ludzi pracą, utrudzonych niepewnością jutra, zachęca i zaprasza: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy”. Zaprasza wszystkich, ale każdego traktuje osobiście. Spróbuję sobie wyobrazić siebie w gronie osób, które chcą być blisko Jezusa. Czy chętnie przebywam w obecności Jezusa podczas adoracji Najświętszego Sakramentu lub osobistej modlitwie w Kościele?

Każdy człowiek przeżywa różnego rodzaju trudności. Co jest w tym najgorszego? Że czasami nie ma się przed kim wyżalić, nie ma kogoś bliskiego, komu mógłby powierzyć sprawy, wydarzenia które mu ciążą. Jezus upewnia mnie, abym nigdy nie miał wątpliwości, że mogę przyjść do Niego jako ten „utrudzony i obciążony”. On zawsze czeka na mnie, by mnie wzmocnić duchowo i pokrzepić dobrym słowem. Lekkość jarzma chrześcijanina polega na tym, że w jego dźwiganiu pomaga sam Chrystus. Przecież zapewnia mnie: „Ja was pokrzepię”. 

„Weźcie moje jarzmo na siebie”. Pomyślę przez chwilę, które sytuacje są dla mnie najcięższe, które spotkania czy wydarzenia są dla mnie najtrudniejsze, przed którymi czuję lek, niepokój. Poproszę Jezusa w modlitwie, abym rozpoznał co jest moim jarzmem, przed którym nie powinienem uciekać, a wręcz przeciwnie – bym odważnie się z nim zmierzył. Ojcowie Kościoła mówili, że jarzmem może być przede wszystkim grzech, ale nie tylko, także każda trudność, cierpienie czy głód (św. Klemens Aleksandryjski).

Jezus prosi, abym  uczył się od Niego, jak pokonywać trudności. „Uczcie się ode Mnie”. Jakie sytuacje z Ewangelii najbardziej mi się przypominają, z których wydarzeń chcę brać przykład z Jego postępowania?

„Znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”. Jezus obiecuje mi, że jeśli będę oddawał Mu swoje problemy, bóle, cierpienia fizyczne i duchowe jarzmo stanie się słodkie, a brzemię lekkie. Czy wierzę ze tak się może stać? Czy doświadczyłem już takich sytuacji?

III. Do czego Bóg mnie wzywa?

Postanowię sobie, że wszystkie trudności życia będę przedstawiał Bogu przed Najświętszym Sakramentem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *