Blog
Czwartek XIX tydzień zwykły, św. Maksymiliana M. Kolbego
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.
Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich». (Mt 18, 21-19,1)
I. O czym mówi Bóg?
Przebaczenie jest nieodzownym elementem w życiu każdego człowieka. Jak nie można żyć bez miłości, tak też niemożliwe jest życie bez przebaczenia. Mówi się, że przebaczenie zawiera się w miłości, to znaczy, że jeśli ktoś kocha, potrafi przebaczać. Przebaczenie jest bardzo ważne, choć jednocześnie bardzo trudne. Przebaczyć komuś, kto wielokrotnie zranił słowem czy czynem nie jest łatwo. Problem wielokrotnego przebaczenia zawsze był ważną kwestią w życiu każdej wspólnoty wierzących. Pytanie jakie Piotr zadał Jezusowi stało się punktem wyjścia, by wytłumaczyć w kolejnej przypowieści, co to znaczy przebaczać na wzór Ojca w niebie.
II. Co Bóg m owi do mnie?
Piotr stawia Jezusowi jedno z najważniejszych pytań dotyczących życia ludzi wierzących: „Ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zgrzeszy przeciwko mnie?”. Apostoł zdaje się sugerować Mistrzowi, że doświadczenie wielokrotnego przebaczenia nie przyniosło spodziewanego skutku. Więc ile razy należy czynić wysiłek wobec kogoś, kto niegodziwie wobec mnie postąpił, aby mu kolejny razy wybaczyć? Pomyślę nad sytuacjami i osobami w moim życiu, ile jest takich osób, którym przebaczałem i po jakimś czasie znowu mnie obrażali?
Jezus odpowiadając na pytanie Piotra używa symboliki liczby siedem. „Nie mówię ci, że aż siedem razy, ale siedemdziesiąt siedem razy”. Przebaczeniem obdarzać trzeba zawsze, zwłaszcza jeżeli ktoś, kto zawinił przeciw mnie, o nie prosi.
Jezus porównuje życie w Królestwie Bożym do bogatego człowieka, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Dłużnikiem jest każdy grzesznik, który trwoni Boży dar miłości. Jest to zatem przypowieść także o mnie, o moich długach wobec Pana Boga i o moich dłużnikach, to znaczy ludziach, którym winienem przebaczyć.
Ewangelista bardzo wyraźnie zaznacza dysproporcje między długiem wobec Pana, a tym, co był winien mu jego kolega. „Dziesięć tysięcy talentów” to równowartość codziennej pracy, którą trzeba by wykonywać przez 200 lat. A sto denarów to sto dni pracy zwykłego robotnika. Ogromna różnica. Pan Bóg oczekuje przebaczenia z mojej strony wobec winowajców, ponieważ On mi zawsze przebacza.
„Pan ulitował się …”. Gospodarz jest wyrozumiały i wsłuchał się w błaganie: „Miej cierpliwość nade mną…”. Przypomnę sobie chwile z mojego życia, w którym otrzymywałem Boże przebaczenie mimo popełnienia świadomie wielu ciężkich grzechów.
III. Do czego Bóg mnie wzywa?
W ostatnich zdaniach przypowieści Jezus przestrzega, że dar przebaczenia do którego zachęca musi mieć ważną cechę: przebaczenie ma być dane „z serca”. Przebaczenie Jezusa wyróżnia się tym, że okazywane jest bez stawiania warunków, ma być gestem bez wyrachowania, szczere, płynące z serca.