Blog
Czwartek II tydzień zwykły
Jezus oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A przyszło za Nim wielkie mnóstwo ludzi z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o tym, jak wiele działał. Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały. Mk 3, 7-12
I. O czym mówi Bóg?
Ewangelista Marek zakończył opisywanie sporów na temat tradycji, szczególnie rozumienia szabatu, by skupić się na teraz na skutkach dotychczasowej działalności Jezusa. Wieść o Jezusie i cudach, jakich dokonał rozeszła się po okolicach i dlatego ludzie licznie przybywają w okolice jeziora Galilejskiego. Potrzebują uzdrowienia fizycznego i jeszcze bardziej duchowego. Są gotowi na długą drogę, by spotkać Jezusa.
II. Co Bóg mówi do mnie?
„Szło do Jezusa wielkie mnóstwo na wieść o tym, co zdziałał”. Ludzie garną się do Jezusa, ponieważ doświadczyli Jego konkretnej pomocy. Są chorzy, nie mają znikąd pomocy. Jedyną osobą, która jest gotowa im pomóc to Jezus. Pomyślę o moim zdrowiu duchowym. Czy powinienem przyłączyć się do tych osób chorych, którzy potrzebują uleczenia ducha? Czy nie wstydzę się mówić Bogu na modlitwie o moich słabościach, upadkach i grzechach?
„Polecił swoim uczniom, by łódka była dla Niego stale w pogotowiu”. Jezus musiał sobie poradzić z coraz większa liczbą ludzi, którzy potrzebowali Jego pomocy, stąd prosi o pomoc swoich uczniów. Są Jego współpracownikami. Jeszcze nie głoszą Dobrej Nowiny, ale mogą być pomocni w posłudze swego Mistrza. Czy czuję się współpracownikiem Jezusa?
„Nawet duchy nieczyste padały przed Nim i wołały: Ty jesteś Synem Bożym”. Przypatrzę się tej wyjątkowej scenie. Jezus pokazuje, że demony są Mu poddane. Potrafią zniewalać ludzi, ale tracą swoją moc w obecności Jezusa. Uświadomię sobie, że tylko w jedności z Jezusem jestem gotów pokonywać wszelkie pokusy i trudności. Pomyślę przez chwilę o grzechach, które mnie szczególnie zniewalają. Poproszę Jezusa o pomoc.
III. Do czego Bóg mnie wzywa, czyli moje postanowienie.
Polecę w modlitwie osobistej Jezusowi osobę chorą, potrzebującą duchowego uzdrowienia.