Lectio Divina

Sobota X tydzień zwykły, św. Antoniego z Padwy

Mt 5, 33-37

I. O czym mówi Bóg?

Jezus dzisiaj przypomina mi o znaczeniu przysięgi i wzywa do prawdomówności. Powołując się na zdania ze Starego Testamentu przypomina mi, abym bez powodu nie przysięgał. Stary Testament zakazywał składania fałszywej przysięgi, gdy człowiek z pełną świadomością własnego kłamstwa przywoływał Boga na świadka. A ponieważ Żydom nie wolno było wymawiać imienia Boga, używali formuł zastępczych: przysięgali na Jerozolimę, czy niebo i ziemię. Jezus wyjaśnia, że ostatecznie wszystkie przysięgi odwołują się do Boga, gdyż to na co się powołują są Jego darem.

II. Co Bóg m owi do mnie?

Pierwsze i podstawowe zadanie, jakie dzisiaj daje mi Jezus brzmi: „Nie będziesz fałszywie przysięgał”. Jezus pragnie przywrócić godność ludzkiemu słowu, które leży u podstaw życia społecznego i religijnego. Bóg będąc pełnią Prawdy brzydzi się słowem fałszu u kłamstwa. Zapytam siebie o prawdomówność, szczerość w moich rozmowach?

Jezus przywołując słowa ze Starego Testamentu nakazuje: „Dotrzymasz Pan swej przesięgi”. Przypomina mi podstawową prawdę, że nie żyjemy w ziemskim raju, to znaczy w stanie duchowym ludzi prowadzonych przez łaskę, gdzie nie byłyby potrzebne żadne przysięgi, aby coś obiecać i dotrzymać danego słowa. Żyjemy w stanie ludzkości po grzechu pierworodnym, ulegającej podszeptom zła, gdzie ludzie czują potrzebę uwiarygodnienia siebie w oczach bliźnich. Wypada zatem zapytać się, czy dotrzymuję obietnic danych Bogu i ludziom? Ocenie moje dotychczasowe życie w perspektywie wierności słowu danemu Bogu.

Przysięgać czy obiecywać coś Bogu czy ludziom i potem nie dotrzymać słowa grozi każdemu z nas. Stąd Jezus przestrzega mnie: „Wcale nie przysięgajcie…”, to znaczy zbyt pochopnie nie przysięgaj powołując się na świętości. Jezus mówi, bym uważał na czynienie pustych i zbyt wygórowanych – a więc nie do spełnienia – obietnic.

„Niech wasza mowa będzie: Tak tak, nie nie” – prosi Jezus. Nie oczekuje więc ode mnie wielkich słów i uroczystych zapewnień, ale pragnie prostoty mowy, a przede wszystkim, by wypowiadane słowa wypełniały się w konkretnych czynach. „Prawdomówność to umiejętność chodzenia prostymi ścieżkami” (ks. Edward Staniek). „Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie” (Jk 1,22) – przypomina mi także św. Jakub.

III. Do czego Bóg mnie wzywa?

Pomodlę się o serce wolne od fałszu i umiłowanie mówienia prawdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *