Blog
Poniedziałek II tydzień wielkanocny
Był wśród faryzeuszów pewien człowiek, imieniem Nikodem, dostojnik żydowski. Ten przyszedł do Jezusa nocą i powiedział Mu: «Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel. Nikt bowiem nie mógłby czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, gdyby Bóg nie był z nim». W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego». Nikodem powiedział do Niego: «Jakżeż może się człowiek narodzić, będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?» Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha». J 3, 1-8
I. O czym mówi Bóg?
Jezus rozmawia z Nikodemem. Faryzeusz przychodzi do Niego nocą, boi się przyjść w ciągu dnia, by nikt go nie zobaczył. Dlaczego? Jest wybitnym człowiekiem, naukowcem, który całe życie spędził na studiowaniu Tory i pod koniec życia zaczął mieć wątpliwości. Jezus cierpliwie wyjaśnia mu wątpliwości, choć używa języka i sformułowań, których Nikodem nie rozumie.
II. Co Bóg mówi do mnie?
Dlaczego tak wielu ludzi wierzących praktykuje nocne czuwania modlitewne? Mówi się, że jest coś wyjątkowego w modlitwie nocą. Nocą jesteśmy bardziej otwarci na działanie Boga. Tak jak Nikodem odkrywa swoje wnętrze przed Jezusem, nie boi się zadawać najprostszych pytań, przyznaje się do swojej niewiedzy, tak i ja mogę uczynić podobnie. Gdybym przyszedł do Jezusa nocą, jakie miałbym do Niego pytania. O co szczególnie bym zapytał? Czego najbardziej nie rozumiem?
Jezus mówi do mnie, że „wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża”, tzn. że działanie Ducha w każdym z nas jest niespodziewane, ciche, zatem należy być skupionym w sobie, wyczulonym na znaki, które przychodzą do mnie…
„Jeśli ktoś się nie narodzi z wody i Ducha…” – mówi Jezus. Jestem wezwany do nieustannego odnawiania swojego wnętrza poprzez sakramenty. Muszę ciągle rozeznawać, do czego wzywa mnie Duch Święty. „Rozeznawanie jest szczególnie ważne, gdy w naszym życiu pojawia się nowość, a zatem, kiedy trzeba rozeznać, czy jest ona „nowym winem”, które pochodzi od Boga, czy też zwodniczą nowością ducha tego świata lub ducha diabła. (…) Jesteśmy wolni, obdarzeni wolnością Jezusa, ale On nas wzywa do badania, tego co jest w nas – pragnień, niepokojów, lęków, oczekiwań – i tego, co się dzieje poza nami; „znaków czasu” – by rozpoznać drogi pełnej wolności. „Wszystko badajcie, a co szlachetne zachowujcie” (1 Tes 5,21).
III. Do czego Bóg mnie wzywa?
Chcieć przychodzić do Jezusa zawsze, o każdej porze, a kiedy trzeba także nocą.
Prosić o uwrażliwienie na działanie Ducha.