Blog
Środa XI tydzień zwykły
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”. Mt 6, 1–6.16–18
Każdy chce być widoczny!
Mój przyjaciel, z którym przeżyłem wspólnie seminaryjną formację, jest wykładowcą na pewnym wydziale teologicznym i zarazem proboszczem wiejskiej parafii. W zeszłym roku, w Adwencie, zaproponował dzieciom, żeby przychodziły na Msze roratnie w kamizelkach odblaskowych. A to po to, aby miały świadomość, że mają być „światłem dla świata”. Propozycja okazała się hitem, który podłapały wszystkie dzieci. Nawet te z sąsiednich parafii chciały przyjeżdżać do jego kościoła na roraty. Każdy chciał być widoczny! Brak świecącej kamizelki u niektórych maluchów był powodem do łez. Rodzice dbali więc o swoje „świecące” dzieci w wyjątkowy sposób. To był świetny pomysł!
Takie są dzieci: chcą być zauważone, być „na świeczniku”, chcą, aby o nich mówiono, chcą być kimś! U dzieci to naturalne. A co z dorosłymi? Jesteśmy trochę do nich podobni. Często też tak chcemy! Ale nie powinniśmy tej potrzebie za bardzo folgować.
Do swoich uczniów Jezus mówi: Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. (…) gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. (…) gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Panie Jezu, jak być „światłem dla świata”, a jednocześnie pozostać niewidocznym? Pomóż mi być właśnie takim człowiekiem!
ks. Eugeniusz Ploch