Blog
Środa II tydzień Adwentu
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jak wam się zdaje? Jeśli ktoś posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich, to czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się błąka? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały.
Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło nawet jedno z tych małych». Mt 11,28-30
I. O czym mówi Bóg?
Bóg wyraża słowa pełne zatroskania o wszystkich ludzi. Mówi jak prawdziwy Ojciec, który zna nie tylko dobre strony życia, ale przede wszystkim dostrzega troski, trudy, przeszkody, jakie każdy człowiek w swoim życiu ma do pokonania. Ma zawsze otwarte serce i zachęca, by do Niego przychodzić. Bóg przypomina, że jedynie styl Jezusa „cichego i pokornego serca” jest drogą prowadzącą do największych Bożych tajemnic.
II. Co Bóg mówi do mnie?
Każdy jest zaproszony, by skorzystać z czułej i wrażliwej miłości Jezusa. Słowa „Przyjdźcie do Mnie wszyscy…” nie pozostawiają wątpliwości: gdy szukam osoby i miejsca w trudnych momentach życia, Bóg podaje mi adres: otwarte serce Jezusa. Bóg mówi do mnie, że gdy jest mi ciężko, gdy rzeczywiście jestem umęczony życiem, problemami, troskami, które na mnie czasami niespodziewanie spadają, abym miał pewność, że On zawsze na mnie czeka i jest gotowy wysłuchać i pomóc. Chcę przychodzić do Jezusa bez oszukiwania siebie i ukrywania swoich słabości. Czasami łatwiej przyjść, gdy mam za co Bogu podziękować, a gdy pojawią się problemy – zamykam się w sobie. Czy potrafię przyjść do Boga, gdy jestem doświadczony czymś trudnym, gdy czuję się bezradny? Co jest moją największą przeszkodą, aby z zaufaniem, w bólu stanąć przed Bogiem?
Gdy będę trwał przed Bogiem z takim nastawieniem, zapewnia mnie Jego słowo: „Ja was pokrzepię”. Czy pamiętam takie chwile, że przychodziłem do Jezusa umęczony życiem, a On mi dodawał otuchy?
„Uczcie się ode Mnie”. Ukojenie w trudnościach przyjdzie, gdy będę wpatrywał i naśladował Jego ciche i pokorne serce.
Bóg mówi także, abym nie obawiał się przyjąć Jego wymagań. „Jarzmo moje jest słodkie, a brzemię lekkie”, to znaczy, że przykazania, ewangeliczne wymagania są trudne, ale możliwe do wprowadzania w życie. Zapytam się, które z przykazań, prawd wiary, nauki Kościoła najtrudniej mi jest przyjąć i zaakceptować?
III. Do czego mnie Bóg wzywa?
Bóg wzywa mnie do całkowitej ufności w Niego. „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”.
Piotr Koźlak CSsR
++++++++++++++++++++++++++++++
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jak wam się zdaje? Jeśli ktoś posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich, to czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się błąka? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały.
Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło nawet jedno z tych małych».
Epoka obietnic
Mamo, obiecaj mi, proszę, że jak posprzątam swój pokój i korytarz, to pójdziesz ze mną do kina! Tato, patrz mi prosto w oczy i powiedz, że na 100% w czasie wakacji pojedziemy na kajaki. Prezes firmy obiecał, że od nowego roku dostaniemy podwyżkę, ale niestety, nic od tamtego czasu się nie zmieniło. Przychodzi mi na myśl jeszcze wiele innych obietnic, które słyszałem w swoim życiu. Przychodzą na myśl również obietnice, które ja sam złożyłem, ale niestety, nie wypełniłem ich.
Nie trzeba daleko szukać, aby się przekonać, że żyjemy w świecie pełnym iluzji, w którym obietnice są składane właściwie wszędzie. Reklama przekonuje o tym, że coś warto kupić, w coś zainwestować, bo właśnie to zapewnia szczęście! Wielu daje się złapać na te nieprawdziwe obietnice. Ulegają im i doświadczają rozczarowania. Sam tego doświadczyłem. Dziś staje przede mną Jezus i składa obietnice: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, A JA WAS POKRZEPIĘ (por. Mt 11, 28). To jest rzetelna obietnica. To jest obietnica, na której się nigdy nikt nie zawiódł, ja również!
Panie Jezu, dziękuję za każdą Twoją obietnicę. Dziękuję za Twoją wierność.
ks, Eugeniusz Ploch