Blog
Piątek XV tydzień zwykły, św. Szymona z Lipnicy
Pewnego razu Jezus przechodził w szabat wśród zbóż. Uczniowie Jego, będąc głodni, zaczęli zrywać kłosy i jeść. Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: „Oto Twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat”. A On im odpowiedział: „Nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy był głodny, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie wolno było jeść jemu ani jego towarzyszom, tylko samym kapłanom? Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy? Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia. Gdybyście zrozumieli, co znaczy: »Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary«, nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu”. Mt 12, 1–8
Kochaj i rób, co chcesz!
Zachowanie Pana Jezusa było dość często krytykowane. Nie rozumiano Go i zadawano Mu wiele pytań. Dlaczego uzdrawia w szabat? Dlaczego rozmawia z Samarytanką? Dlaczego odwiedza dom celnika? Dlaczego pozwolił kobiecie znanej z niemoralnego zachowania, aby umyła Mu nogi? Dlaczego rozmawia z celnikami i cudzołożnicami? Pytano o to, kim jest, skoro dokonuje cudów. Na niektóre pytania Jezus odpowiadał. Niektóre przemilczał.
Dzisiaj niektórzy też się gorszą, widząc o północy księdza z grupą młodych ludzi. Niektórzy są nawet skłonni w dobrej wierze „zadbać” o niego. Są studenci, którzy słysząc o akademickim wyjeździe w góry w towarzystwie księdza – myślą, że będzie to na pewno drętwa i nudna wycieczka. Traktują tych z duszpasterstwa akademickiego z wielkim politowaniem. Niektórym zdarza się widzieć księdza w kawiarni czy restauracji; słyszałem, jak mówili do siebie: „Noo… tego jeszcze tutaj nie było!”. Ryzykownym posunięciem jest dzisiaj przytulenie dziecka czy młodej dziewczyny, bo łatwo można być posądzonym o nieczyste intencje.
Pewnego razu Jezus przechodził w szabat wśród zbóż. Uczniowie Jego, będąc głodni, zaczęli zrywać kłosy i jeść. Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: „Oto Twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat”.A Jezus spokojnie z nimi rozmawiał. Kończąc, dopowiedział: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Dzisiaj może odpowiedziałby po prostu: „Kochaj i rób, co chcesz!”…?
Panie Jezu, nie pozwól, abym kogokolwiek osądzał! Proszę Cię, daj mi spojrzenie pełne miłości i pozwól doświadczyć prawdziwej wolności dziecka Bożego.
ks. Eugeniusz Ploch