Lectio Divina

Wtorek IX tydzień zwykły

Uczeni w Piśmie i starsi posłali do Jezusa kilku faryzeuszów i zwolenników Heroda, którzy mieli podchwycić Go w mowie. Ci przyszli i rzekli do Niego: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i na nikim ci nie zależy. Bo nie oglądasz się na osobę ludzką, lecz drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie? Mamy płacić czy nie płacić?» Lecz On poznał ich obłudę i rzekł do nich: «Czemu wystawiacie Mnie na próbę? Przynieście mi denara; chcę zobaczyć». Przynieśli, a On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli Mu: «Cezara». Wówczas Jezus rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga». I byli pełni podziwu dla Niego.

Mk 12, 13-17

I. O czym mówi Bóg?

Do Jezusa przychodzą – za namową uczonych w Piśmie i starszych – faryzeusze i zwolennicy Heroda. Zadają pytanie związane z płaceniem podatków, ale prawdziwe intencje są jednak inne: „podchwycić Go w mowie”. Takich samych słów używa w paralelnym tekście Mateusz, a Łukasz opisując to zdarzenie dodaje: „aby Go wydać zwierzchnikom i władzy namiestnika”.  Pomimo takich zamiarów Jezus daje im jednoznaczną i niezwykle prostą odpowiedź, po której „byli pełni podziwu dla Niego”.

II. Co Bóg m owi do mnie?

Uczeni w Piśmie i starsi nie mieli osobiście odwagi pójść do Jezusa i postawić Mu pytanie, więc posługują się faryzeuszami i ludźmi popierającymi Heroda. Widać ich przewrotność i tchórzostwo. Zasłaniają się innymi, bo być może spodziewali się ponownie bardzo dobrej riposty ze strony Jezusa, zatem by się nie ośmieszyć posyłają innych. Czy w moim życiu nie czynię czasami podobnie? Czy bojąc się komuś osobiście zadać trudne pytanie nie wysługuje się innymi?

„Wiemy, ze jesteś prawdomówny i na nikim Ci nie zależy… nie oglądasz się na osobę…”. Faryzeusze nie szczędzą pochwał Jezusowi. Wyliczają wiele pozytywnych stron Jego postępowania. Jednak w tych słowach nie są prawdziwi, są to tylko puste słowa, bo ich zamiary spotkania się i porozmawiania z Nim od początku są  podszyte nieszczerością. Jezus „poznał ich obłudę…”. Zapytam się o moją szczerość w chwaleniu moich najbliższych, czy znajomych.

Faryzeusze pytają Jezusa, czy trzeba płacić podatki. Żydzi, niezależnie do jakiej grupy religijnej należeli, niechętnie płacili podatki, ponieważ zasilali skarbie okupanta. A dodatkowo na monecie widniał wizerunek cesarza Tyberiusza, który uważał się za bożka. Jeśli więc Żydzi płacili podatki, to tylko dlatego, by nie mieć kłopotu z władzą. Każde czasy w historii ludzkości naznaczone był nieuczciwością podatkową. Zawsze zdarzali się ludzie, którzy oszukiwali w płaceniu podatków. Czy uczciwie rozliczam się tego, co powinienem był zapłacić?

„Oddajcie cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. Jezus zachęca mnie do postawy autentyzmu i uczciwości wobec Boga i drugiego człowieka.

III. Do czego Bóg mnie wzywa?

Poproszę w szczerej modlitwie Boga o to, bym zawsze uczciwie wywiązywał się z tego, co powinienem zrobić.

Piotr Koźlak CSsR, Każdy dzień z Ewangelią. Okres zwykły, wyd. Homo Dei, Kraków

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *